Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zasady działania skinhita
#1


Zauważyłem że większość osób nie zna zasad działania tzw. "skinhita" w obecnym sampie, błaźniąc się przy tym poprzez oskarżanie kogoś o słabego kompa, mało fpsów, "bycie twardym". Przechodząc do konkretów - nie ma czegoś takiego, przyjmijcie sobie do świadomości że nie istnieje. Aktualna wersja sampa jest na tyle dopracowana, że to czy traficie i czy przeciwnik dostanie zależy tylko od was. Działa to na tej zasadzie, że obrażenia są obliczane na podstawie tego co wyświetla wasz ekran, jeśli u siebie zadacie obrażenia, opponent je traci, a nie tak jak to było w poprzednich wersjach - w każdego strzelało się inaczej, bo zależo to od fpsów, sprzętu, modyfikacji, a przede wszystkim umiejętności strzelania "przed skina". Dlatego nazwanie kogoś skałą w dzisiejszych czasach jest śmieszne i świadczy to tylko o braku znajomości gry. Co z pingiem? Nie ma on już takiego wpływu jak w poprzednich wersjach, bo jak już wspomniałem wyżej to czy kogoś zabijemy zależne jest tylko od nas, nawet gracz z 200ms będzie tak samo zabijalny jak każdy inny. Wiadomo, że wtedy mogą być lekkie opóźnienia, bo wiadomości dochodzą na serwer dopiero po krótkiej chwili. To samo tyczy się, gdy gracz straci pakiety czyli tzw. packetlossy. Można to porównać do np. zgubienia zasięgu, wiadomośc dojdzie ale po krótkiej chwili lub będzie przerywać. Tak samo dzieje się w grze, osoba tracąca pakiety będzie widziała wszystko z opóźnieniem bądź też po krótkiej chwili skoków pingu wszystko co było na ekranie (najbardziej tutaj chodzi o graczy, ale są w tym również obiekty [pojazdy, budynki etc]) Ale kogoś takiego, czyli "zlostowanego" trafimy u siebie on dostanie i zginie - nie od razu, w zależności od tego jak dużo pakietów stracił, po tylu sekundach umrze lub dostanie pocisk. Jest jeden wyjątek, czyli utrata całkowitych pakietów i w najgroszym przypadku zerwanie połączenia z serwerem. Wtedy nie zabijemy przeciwnika, ale i on nie zabije nas. Najprawdopodobniej będzie on strzelał w zupełnie innym kierunku od nas - w chwili utraty WSZYSTKICH pakietów nastąpi rozłączenie z serwerem.




Zmotywowałem się do napisania tego głównie z powodu irytacji, duża część osób nie zdaje sobie sprawy że samp to nie ten samp co kiedyś i zasady trafiania i dostawania są trochę inne. Sam od niedawna mam internet z połączeniem radiowym i jest kilka takich godzin w ciągu dnia gdzie trace pakiet za pakietami, czasami są one grywalne a czasem teleportuje mnie z miejsca na miejsce. Drogą podsumowania moge napisać do wszystkich, że wcale nie pomaga to w trafianiu a wręcz przeciwnie demotywuje do dalszej gry, mnie zwłaszcza, dlatego adnotacja to tych którzy wylewają swoje żale o nietrafialność i inne nieistniejące rzeczy; nie jest to żadna pomoc i ułatwienie, bo działa to w dwie strony.




Apacz.


  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości